Jest taki moment w życiu każdego, kto kupuje ubrania: półka zaczyna pękać, a rano i tak sięga się po te same rzeczy. Nie dlatego, że reszta jest „zła”. Po prostu powoli traci sens: gorzej leży, szybciej się niszczy, gorzej wygląda. I wtedy w głowie zapala się myśl, że może to nie my się starzejemy, tylko …









